Domowa granola

Czasami tak jest, zjadłoby się coś innego, coś takiego słodkiego…Z pomocą przychodzi domowa granola! Idealna do jogurtu, do mleka, do budyniu, do koktajlu, do wszystkiego!

Uwierz mi, naprawdę ciężko jest dostać w sklepie musli granola, godne kupienia. Godne – skład jest zachęcający, bez ogromniastych ilości białego cukry / syropu glukozowego / innych niezdrowych cukrów…

Dlatego najlepiej (jak zawsze z resztą:P) zadziałać samemu! Wiesz co wrzucasz, możesz dowolnie modyfikować i przede wszystkim jeść bez wyrzutów sumienia!

Składniki:

  • Płatki (u mnie owsiane) plus kułeczka (te akurat kupione na jakimś „zdrowym” dziale, całkiem wporządku skład, jako dodatek, umierały na dnie szafki, więc je użyłam :)))
  • Orzechy (dowolne)
  • Suszone owoce (dowolne)
  • Miód
  • Olej kokosowy
  • Wiórki/ płatki kokosowe

Piekarnik rozgrzej na ok 150 stopni. W garnuszku rozpuść miód i olej. W misce wymieszaj suche składniki, orzechy najlepiej lekko pokroić( BEZ SUSZONYCH OWOCÓW), dodaj mieszankę oleju i miodu, wymieszaj dokładnie. Blachę wyłóż papierem, posmaruj lekko olejem, wyłóż mieszankę. Piecz na oko, około 30 minut, ale koniecznie pilnuj i mieszaj co jakiś czas, łatwo może się nam przypalić. Kiedy uważasz, że jest gotowe wyjmij, ostudź i przełóż do szczelnych pojemników.